• Wpisów: 91
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 14:18
  • Licznik odwiedzin: 11 521 / 1846 dni
 
megiii
 
Marzysz by znaleźć kogoś do kogo możesz się zwrócić w każdej sprawie, kto pocieszy, przytuli, da poczucie bliskości i nada sensu postrzępionemu przeżyciami życiu. Szukasz miłości która byłaby bezinteresowna, szlachetna, czysta w swojej postaci, układała to co wcześniej zostało przez nią zburzone. Szukasz tak i szukasz i się załamujesz bo wypatrujesz ideału który nie istnieje. Aż w końcu zadowalasz się "pierwszym (nieidealnym) lepszym" którym byś mogła zapchać przez moment dziurę w sercu po tym co miało być piękne a na pustych słowach się skończyło. Niespodziewanie przekonujesz się że piękno miłości nie tkwi w twoim wyimaginowanym ideale, ale właśnie w tym "przypadku". Dostrzegasz uczucie któremu wcześniej nie przypisałabyś znaczenia słowa miłość. Pozwalasz zaistnieć emocjom wypływającym z cb spontanicznie i ponieść się im zakochując się z dnia na dzień coraz to mocniej. Akceptujesz wady mimo, że w twojej wyobraźni nie miały racji bytu. Tęsknisz za kimś na kogo w dawniejszych przypływach ambicji i dumy nie zwróciłabyś najmniejszej uwagi.  Wtedy sb myślisz... tak, to właśnie to. I dochodzisz do wniosku, że warto było przecierpieć jedno rozstanie by trafić w znaczące już dla cb wiele ramiona, potrafiące otulić cię czułością i spojrzeć w oczy przepełnione szczerością.
blox.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego